Śmierć
Ostatni moment życia van Gogh nie spędza w Arles, udaje się bowiem w odwiedziny do swojego brata, który mieszkał w Paryżu, przy okazji także poznaje jego żonę oraz dzieci. Później przenosi się do małej miejscowości na północy Francji gdzie zamieszkuje w gospodzie. Znajduje tam sobie opiekę wyśmienitego doktora, który był mu polecony przez jednego z przyjaciół. Lekarz ten jednocześnie był wciętym mecenasem sztuki. W tym czasie van Gogh stworzył około siedemdziesięciu różnych dzieł, także te, które uznawane są za jednie z jego ostatnich, na przykład Pole pszenicy z krukami. Pod koniec lipca roku 1980 w momencie kiedy dręczyło go kolejne załamanie nerwowe van Gogh podejmuje się próby samobójczej. Na miejscowym polu przy wykorzystaniu pożyczonej broni strzela sobie prosto w pierś. Strzał jest jednak na tyle nietrafiony, że nie umiera od razu, jednak dopiero po dwóch dniach po dosyć dużych męczarniach.